recenzjeami.blogspot

  • Subscribe to our RSS feed.
  • Twitter
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • Facebook
  • Digg

Tuesday, 10 June 2014

Dziewczyna w lustrze - Cecelia Ahern

Posted on June 10, 2014 by Unknown
Recenzja premierowa
Premiera książki: 11 czerwca!




- Nie mam co próbować - odrzekła [Alicja] - nie można uwierzyć w to, co niemożliwe.
- Zdaje się, że nie masz w tym wielkiej wprawy - powiedziała Królowa. - Ja w twoim wieku zawsze ćwiczyłam to przez pół godziny dziennie. Nieraz jeszcze przed śniadaniem dochodziłam do sześciu niemożliwości, w które udawało mi się uwierzyć.
Alicja w Krainie Czarów


Tym bajkowym cytatem, pochodzącym po raz kolejny z "Alicji w Krainie Czarów" (pierwszym razem zdarzyło się to w powieści: "Pora na życie" - moja recenzja tutaj), Cecelia Ahern zaprasza nas do swojego magicznego świata. Tym razem jednak nie obszernej powieści, a krótkich opowiadań - bowiem ta przeurocza okładka, skrywa w sobie aż dwie opowieści o tym jak uwierzyć w niemożliwe: pierwszą z nich jest właśnie "Dziewczyna w lustrze", a drugą "Maszyna wspomnień". 

Dziewczyna w lustrze przenosi nas do starego domu, pełnego zamkniętych drzwi i zasłoniętych czarnym woalem luster, do którego siłą próbują wtargnąć krzewy i drzewa z dawno już zapomnianego ogrodu. Samotnie mieszka tutaj pewna staruszka, a jej jedynym towarzyszem jest rudy kot. Smutną codzienność kobiety rozweselają odwiedziny wnuczki - Lili. Lila nie zastanawia się dlaczego babcia mieszka w takich warunkach, nie myśli też o tym, dlaczego lustra są zasłonięte - przyjmuje to za oczywiste i po prostu akceptuje, całym sercem kochając babcię. Jednak gdy kończy 28 lat i nadchodzi dzień jej ślubu, zupełnie bez zastanowienia postanawia przejrzeć się w jednym z babcinych luster. Co znajdzie pod czarnym materiałem i jaką tajemnicę odkryje?

Maszyna wspomnień jest opowiadaniem o człowieku, który postanowił zbudować maszynę wszczepiającą ludziom wybrane wspomnienia. Owa maszyna nie czyści jednak pamięci - poprzednie wspomnienia wciąż tam są, tyle że te nowsze są bardziej wyraziste i szczegółowe. Wobec czego zgłaszają się do niego osoby, które przeżyły traumę, których wspomnienia wyblakły lub uległy zablokowaniu, albo też - wstydzą się tego co zrobili i w chwili obecnej woleliby pamiętać coś zupełnie innego. Dzięki tej działalności ten przepełniony smutkiem mężczyzna wciąż przeżywający tajemnicę z przeszłości, odnajduje powód by żyć, odnajduje coś, co stracił dawno temu...

Ten maleńki zbiór opowiadań ukazuje Ahern z zupełnie innej strony, powiedziałabym nawet, że dość mrocznej, i nie mam tutaj na myśli tylko tego, że Cecelia pozbawiła swoje dzieła szczęśliwych zakończeń, a raczej jej pomysły na fabułę, tak ponure i... smutne. W opowieści o lustrze, która zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu, autorka z wdziękiem porusza wątek przeznaczenia i rodzinnych więzów. Kontrastuje tutaj młodzieńcze marzenia z ciążącą przeszłością, a wprowadzając wątek magiczny nie pozwala oderwać się od lektury. Jednak dość czarne oblicze tej historii i fakt, że opowiadanie nie ma satysfakcjonującego zakończenia, a wręcz pozostawia czytelnika z paraliżującą konkluzją, jest dla mnie czymś zupełnie nowym w przypadku tej autorki. Natomiast Maszyna wspomnień, której treść bywa momentami chaotyczna, jest historią dużo bardziej abstrakcyjną i surrealistyczną, ale na pewno oryginalną i prowokującą do dyskusji. 

Cecelia z niesamowitą lekkością porusza się w świecie baśni dla dorosłych, gdzie jej magiczny realizm przynosi sens i siłę na nowy dzień. Poruszając w tej książce tematy zagubienia, samotności, strachu i przemijania skłania do refleksji i jednocześnie pozwala oderwać się na chwilę od rzeczywistości. Jej niepowtarzalny styl i przejmujący ton sprawiły, że po raz kolejny jestem pod wielkim wrażeniem i że ponownie utwierdziłam się w przekonaniu, iż uwielbiam tę pisarkę, nawet w jej mrocznym obliczu. 

__________________________________________________________________________
Cecelia Ahern, Dziewczyna w lustrze, stron 96, Wydawnictwo Świat Książki, 2014

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Świat Książki

Wyzwania:
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: +0,8 cm
Email ThisBlogThis!Share to XShare to Facebook
Posted in Cecelia Ahern, egzemplarz recenzencki, irlandzka, obyczajowa, opowiadania, recenzja premierowa, Świat Książki | No comments
Newer Post Older Post Home

0 comments:

Post a Comment

Subscribe to: Post Comments (Atom)

Popular Posts

  • Fb ”1_ (84 4_23 9_5111)@ Facebook customer service number @ $Facebook support phone number USA&*^&
    Fb ”1_ (84 4_23 9_5111)@ Facebook customer service number @ $Facebook support phone number USA&*^& Fb ”1_ (84 4_23 9_5111)@ Faceb...
  • ƊƎll PrInTeR tech support number (18_4423­95111) Dell tech support number
    ƊƎll PrInTeR tech support number (18_4423­95111) Dell tech support number ƊƎll PrInTeR tech support number (18_4423­95111) Dell tech suppo...
  • Śmierć moja - Mikołaj Więckowski
    Mimo spotykających nas niedorzeczności i niespodzianek, u kresu drogi każdego z nas czeka Ona – jedyna niechybna rzecz w naszym życiu. Dla j...

Categories

  • Anna Gavalda
  • brytyjska
  • Cecelia Ahern
  • Dave Cousins
  • egzemplarz recenzencki
  • francuska
  • irlandzka
  • konkurs
  • Literackie
  • młodzieżowa
  • Novae Res
  • obyczajowa
  • opowiadania
  • Piotr Kotwica
  • polska
  • recenzja premierowa
  • Świat Książki
  • YA!

Blog Archive

  • January 2018 (5)
  • December 2017 (31)
  • November 2017 (48)
  • October 2017 (12)
  • September 2017 (14)
  • June 2014 (5)
Powered by Blogger.

Report Abuse

  • Home

About Me

Unknown
View my complete profile

Search This Blog